Dylematy Europejskiego Funduszu na rzecz Demokracji – refleksje sprawozdawcy PE

Dzisiaj podczas posiedzenia komisji spraw zagranicznych, we współpracy z podkomisją praw człowieka, Jerzy Pomianowski – dyrektor wykonawczy Europejskiego Funduszu na rzecz Demokracji przedstawił roczne sprawozdanie na temat działalności Funduszu.

Podsumowując sprawozdanie stwierdzam, że funkcjonowanie i działania podejmowane przez Europejski Fundusz na rzecz Demokracji napawają optymizmem, są jednak wyzwania przed jakimi staje EFD jak i odpowiedzialne za niego strony, założyciel, UE i Kraje Członkowskie.

Ponad 1000 wniosków o wsparcie, 118 projektów zainicjowanych w 15 krajach Polityki Sąsiedztwa UE, będących aktualnym mandatem geograficznym EFD, na łączną kwotę ponad 6,5 mln Euro. Zachowanie równowagi między działaniami na Południu, ok. 52% środków i na Wschodzie UE, ok. 48%. Liczne konferencje, nawiązanie dobrej współpracy z instytucjami UE, zbudowana sieć kontaktów z organizacjami i liderami społeczeństw obywatelskich w krajach sąsiedztwa. Wszystkie działania w myśl zasady tworzenia wartości dodanej, synergii i uzupełniania istniejących już wcześniej instrumentów.

PE od samego początku był mocno zaangażowany w prace nad ustanowieniem EFD, więc te pozytywne dane z pewnością są bardzo dobrze odbierane. PE odniósł się z aprobatą do idei utworzenia EFD

Europejski Fundusz na rzecz Demokracji od samego początku, w swych założeniach miał być uzupełnieniem instrumentarium UE na rzecz wspierania demokracji i praw człowieka na świecie. Uzupełnieniem pozwalającym na szybszą reakcję, bardziej elastyczną, na wspieranie podmiotów dążących w pokojowy sposób ku demokracji, mniej ustrukturalizowanych, czasem nie formalnych. W sposób bezpieczniejszy tak dla beneficjentów jak i UE.

EFD to także wkład nowych krajów członkowskich UE, czerpiący z doświadczeń zmagań z totalitarnymi reżimami komunistycznymi. W tym także doświadczeń polskiej Solidarności, co warto podkreślić w roku 25 rocznicy Polskiej Wolności. To właśnie z takich doświadczeń czerpie EFD. Z doświadczeń Solidarności, formalnie nieistniejącej w latach 80, bo zdelegalizowanej przez ówczesne władze, a jednak wspieranej przez kraje zachodu. Ruchu społecznego, którego wysiłki zakończyły się sukcesem okrągłego stołu, kontraktowych i późniejszych w pełni wolnych wyborów, rządu Tadeusza Mazowieckiego, pierwszego nie komunistycznego rządu Europy wschodniej po II wojnie światowej, sukcesem całego pokojowego procesu transformacji demokratycznej.

Parlament Europejski odnosił się pozytywnie do EFD w wielu dokumentach, szczególnie poświęconych reformie polityk UE na rzecz demokracji i praw człowieka na świecie, przedstawiciele PE brali udział w pracach międzyinstytucjonalnej grupy roboczej przygotowującej statut EFD, a po formalnym powołaniu fundacji we wrześniu 2012 zasiedli w jej organach decyzyjnych. Radzie Zarządzającej EFD przewodniczy Poseł Elmar Brok. Na czele Komitetu Wykonawczego stoi Poseł Alexander Graf Lambsdorff.

Osobiście cieszy mnie, że m.in. moje poprawki do rozporządzeń definiujących Instrumenty UE na rzecz Finansowania Działań Zewnętrznych 2014-2020, dały szansę na wynegocjowanie przez PE z Radą, zapisów wprost odnoszących się do EFD, dając większą pewność na stałe i stabilne finansowanie działalności pozaoperacyjnej ze strony UE.

Wszystkie te fakty dowodzą, silnego związku między PE i EFD. To nasze dzieło, nasz instrument, ale i nasza odpowiedzialność.

Poza pozytywnymi informacjami przekazanymi dziś przez Dyrektora Wykonawczego EFD Jerzego Pomianowskiego, zarysowują się też określone wyzwania, by nie użyć słowa zagrożenia, wśród których główne to:

 – zabezpieczenie efektywnego, długofalowego, finansowania EFD. Obecnie tylko 13 państw z pośród 28 krajów UE będących stronami Fundacji EFD finansuje jej działalność operacyjną- to: Belgia, Bułgaria, Dania, Estonia, Niemcy, Węgry, Łotwa, Litwa, Holandia, Polska, Rumunia, Słowacja i Szwecja. 14 Kraj, z poza UE, to Szwajcaria. Jak nakłonić do realizacji swoich zobowiązań pozostałe kraje członkowskie? Czy należy przemyśleć ewolucję formy prawnej EFD tak by bardziej osadzić ją w strukturach instytucji UE- da to zapewne większą gwarancją stabilności finansowania, ale czy nie utracimy podstawowej wartości EFD, elastyczności? Być może należy przemyśleć powołanie umowy międzynarodowej wiążącej strony fundacji: UE, jej kraje członkowskie i pozostałe, gdzie jasno określony zostanie zakres i zobowiązanie do stałego lub przynajmniej długofalowego, okresowego, finansowania.

– dylemat widoczność EFD i jej efektywności. Z jednej strony mamy potrzebę rozwijania marki instytucji skutecznie i efektywnie wspierającej demokrację, dla budowy zaufania wśród potencjalnych beneficjentów, ale i darczyńców, szczególnie krajów UE, które jeszcze nie wspierają finansowo EFD. Do tego potrzebne są sukcesy, widoczność. Z drugiej strony, z każdym udanym projektem, EFD będzie przyciągało uwagę i niechęć reżimów rządzących w krajach, w których udziela wsparcia ruchom prodemokratycznym – to w oczywisty sposób utrudni działanie, a może nawet tworzyć zagrożenie dla bezpieczeństwa czy nawet zdrowia i życia, tak beneficjantów jak i przedstawicieli EFD.

– zakres mandatu geograficznego EFD. W zaprezentowanym dziś przez Dyrektora Pomianowskiego sprawozdaniu z działalności EFD pojawia się informacja, że Rada Zarządzająca rozważa poszerzenie mandatu o kraje spoza obszaru Polityki Sąsiedztwa UE. Komitet Wykonawczy przygotowuje obecnie propozycję definicji nowego, szerszego, bardziej elastycznego, mandatu geograficznego. U podstaw tej dyskusji leżą tu zapewne zapisy rekomendacji PE i innych dokumentów, tak PE jak i Rady, które określają, iż głównym obszarem działania EFD, przynajmniej w początkowej fazie, są kraje sąsiedztwa UE, ale nie tylko. Z drugiej strony sytuacja w niektórych krajach sąsiedztwa czyni działalność EFD trudną, jeśli w ogóle możliwą. Stąd pojawia się zapewne pomysł by wykorzystać dostępne środki tam gdzie najefektywniej wywołają zmianę, czekając na dogodny czas dla niektórych krajów sąsiedztwa.

Jako sprawozdawca do raportu PE oceniającego działalność EED, uważam, że w przygotowywanym dokumencie powinniśmy ująć wszystkie te dylematy i poddać je odpowiedniej debacie tak w PE jak i poza nim. Tylko tak możemy wzmacniać poczucie współwłasności i współodpowiedzialności wszystkich zaangażowanych stron za EFD.

Źródło: http://andrzejgrzyb.blog.onet.pl

[vc_button title=”www.democracyendowment.eu” target=”_blank” color=”btn-info” icon=”none” size=”btn-large” href=”https://www.democracyendowment.eu/”]
[vc_button title=”Posłowie apelują o większe wsparcie państw członkowskich dla EFD” target=”_blank” color=”btn-info” icon=”none” size=”btn-large” href=”https://andrzejgrzyb.eu/poslowie-apeluja-o-wieksze-wsparcie-panstw-czlonkowskich-dla-efd/”]

©2018 Andrzej Grzyb - Poseł do Parlamentu Europejskiego. Zaprojektował nlfant.eu

Top

Log in with your credentials

Forgot your details?