Wspomnienia ze stażu – Aleksandra Kaczmarczyk

Aleksandra Kaczmarczyk to absolwentka wrocławskich uczelni na kierunkach: międzynarodowe stosunki gospodarcze i filologia rosyjska. Odbywała staż w biurze posła do PE Andrzeja Grzyba od początku listopada 2016 roku końca marca 2017 roku.

***

Mimo, ze od zakończenia mojego stażu upłynęło już kilka miesięcy, wspomnienia wciąż pozostają żywe. Wracam do nich często i chętnie, a to z kilku powodów…

Pierwszym z nich są ludzie, których miałam przyjemność poznać i z którymi mogłam współpracować.

Jestem ogromnie wdzięczna Panu Posłowi za to zaproszenie do Brukseli, za jego wiedzę, którą zawsze chętnie się dzielił, za cierpliwość w oczekiwaniu na zestawienia i tabelki, o które prosił, za uśmiech i  życzliwość.

Wciąż pozostaję pod wrażeniem Borysa i Łukasza. Ich kreatywność i profesjonalizm nieustannie mnie podczas stażu inspirowały. Jestem im wdzięczna za wyzwania, które codziennie przede mną stawiali, za to, że zawsze (zwykle?) znali odpowiedź na każde pytanie, i cierpliwie rozwiewali wszelkie wątpliwości. Łukaszu – dziękuję za każdą informację dotyczącą gospodarki o obiegu zamkniętym i za udowadnianie nam – stażystom, że niemożliwe nie istnieje. ?. Borysie – Twoja wiedza na temat Rosji jest imponująca, dziękuję za rozmowy poszerzające moje horyzonty myślowe. ?

Niezwykłą przygodą było również nawiązanie kontaktu z innymi stażystami. Codzienne rozmowy i dyskusje, wymiana doświadczeń, wspólne lunche w parlamentarnej stołówce, zdjęcia w windzie i czwartkowe wieczory… To był wyjątkowy czas, a zawarte znajomości przetrwały.

Wyjątkowi są wiec ludzie, których poznałam na stażu, ale nie tylko… Szczególne jest również miejsce.

Parlament Europejski to instytucja-serce Unii Europejskiej. To tutaj toczą się dyskusje i debaty na najbardziej “gorące” europejskie tematy.  Na parlamentarnych korytarzach można usłyszeć wszystkie europejskie języki. Być w samym centrum tych wydarzeń, obserwować je i w nich uczestniczyć to niezwykła przygoda. Bowiem obowiązki stażysty to nie tylko “walka” z korespondencją, pomoc w organizacji wycieczek studyjnych, czy tłumaczenia… To aktywny udział w codziennym funkcjonowaniu biura. W czasie mojego stażu miałam okazję pomóc w przygotowaniu konferencji poświęconej polskiej gospodarce o obiegu zamkniętym , uczestniczyłam w spotkaniu z przedstawicielami Lokalnych Grup Działania z pięciu różnych krajów w siedzibie Parlamentu w Strasburgu.

W mojej pamięci szczególnie zapadła konferencja przygotowana dla stażystów z różnych europejskich instytucji, która odbyła się w PE na sali plenarnej z udziałem jednego z komisarzy unijnych. Razem z innymi stażystami miałam także okazję przyjrzeć się z bliska pracy parlamentarnych tłumaczy. Podczas spotkania mogliśmy nie tylko z tłumaczami porozmawiać, ale i spróbować swoich językowych sił.

Po intensywnym (zazwyczaj?) dniu pracy w brukselskim biurze, do dyspozycji stażysty pozostaje również czas wolny, który można wykorzystać  na eksplorowanie europejskiej stolicy, mającej przecież wiele do zaoferowania. Muzea, wystawy, koncerty, słynne gofry na Starym Rynku, frytki na placu Flagey i apetyczne mule. Wszystkie te atrakcje są wspaniałym dopełnieniem stażu i jednocześnie rekompensują kapryśną, często deszczową pogodę. ?

Praca w brukselskim biurze Posła wiele mnie nauczyła, niewątpliwie była to fantastyczna przygoda. Dziękuję wszystkim, którzy uczynili tez czas niezwykle cennym doświadczeniem, zarówno zawodowym, jak i życiowym.

A Wam – przyszli stażyści, życzę równie wspaniałych wspomnień i zazdroszczę przygody, która na Was czeka!

©2018 Andrzej Grzyb - Poseł do Parlamentu Europejskiego. Zaprojektował nlfant.eu

Top

Log in with your credentials

Forgot your details?